Królewski retusz z Krakowa

Fachowców na światowym poziomie z branży fotograficznej w Polsce nie brakuje. Krakowskie studio House of Retouching retuszuje zdjęcia znanych fotografów, w tym zdjęcia Jasona Bella z uroczystości chrztu brytyjskiego księcia Jerzego. Zapraszamy na rozmowę z Tomaszem Kozakiewiczem, który zdradza metody swojej pracy i opowiada o prawdziwym obliczu pracy retuszera.

© Jason Bell / House of Retouching portfolio

Krzysztof Gadomski i Tomasz Kozakiewicz

House of Retouching

"House of Retouching" to najbardziej rozpoznawalne polskie studio postprodukcyjne. Od wielu lat zdobywa sobie międzynarodowe uznanie poprzez pracę nad prestiżowymi zleceniami dla takich marek jak "Vogue", "Disney" czy "Warner Brother". Założyciele, Tomasz Kozakiewicz i Krzysztof Gadomski, od ponad dziesięciu lat tworzą wyjątkową przestrzeń kreatywną, którą niedawno otworzyli dla chcących uczyć się ich sekretnych metod.

www.houseofretouching.com | Facebook

Jak powstała firma House of Retouching?

U Krzyśka na schodach przed domem (śmiech). Wróciłem z Nowego Jorku, gdzie podpatrzyłem, że postprodukcja zdjęć to osobna, bardzo prężna branża. Pomyślałem, że założenie podobnej firmy w Polsce to dobry pomysł. I na tych schodach podjęliśmy z Krzyśkiem decyzję o założeniu wspólnej firmy.

Naucz się obrabiać zdjęcia po królewsku od mistrzów ze studia House of Retouching

W październiku ruszy 9. edycja warsztatów postprodukcji fotografii PROFI POST PHOTO TOURNÉE, których WP Fotoblogia jest patronem.

I od razu były zlecenia?

Nie, nawet firmy nie było od razu. A kiedy już powstała, to jeszcze przez dwa lata każdy z nas pracował na dwóch etatach w różnych miejscach. Przed nami była masa pracy i dużo nauki samej postprodukcji.

Gdzie się uczyliście?

Ja od fotografów, bo z zawodu jestem fotografem, a Krzysztof w agencji reklamowej. Ale to wszystko były zaledwie podstawy. Do wszystkiego dochodziliśmy sami. To było jak walenie głową w mur, setki obejrzanych tutoriali, tysiące przeczytanych stron. Ale teraz mamy wypracowaną metodologię, która sprawdza się idealnie i umiejętności, dzięki którym możemy podołać nawet najbardziej wymagającemu zleceniu.

Co to za metodologia?

To bardzo ściśle określona struktura pracy. Wiadomo, jakie kroki po kolei wykonujemy, żeby dla przyśpieszenia pracy nad jednym zdjęciem mogło pracować jednocześnie kilka osób. Najpierw jest więc wywołanie pliku RAW, potem PS, retusz, korekcja i na końcu ogólne rzeczy. Są to tak naprawdę setki operacji, a my zawsze możemy cofnąć się do każdej z nich, nawet tej najdrobniejszej.

Cofnąć, gdy np. klient chce jakichś poprawek?

Dokładnie. Klient ma prawo zażądać jakiejś zmiany. Niektóre agencje udostępniają nawet postęp postprodukcji online, żeby klienci na bieżąco mogli widzieć, co dzieje się z ich zdjęciami.

Photo © Jason Bell / House of Retouching portfolio

Chyba dominującym obecnie trendem jest jednak powrót do jak najbardziej naturalnej postprodukcji i retuszu?

Wielu osobom zależy na naturalnych zdjęciach, ale po co w takim razie do nas przychodzą? W magazynach takich jak "Vogue" rzeczywiście widać tendencję do słabszego retuszu, ale z drugiej strony ciągle bardzo popularne jest łączenie zdjęć. Łączenie polegające na składaniu postaci z różnych zdjęć i osób: stąd nogi, stamtąd głowa itd. Nikt nawet nie pyta, czy coś takiego robimy. Wręcz przeciwnie, niektórzy żądają rzeczy niemożliwych.

Photo © Jason Bell / House of Retouching portfolio

Postprodukcja i retusz to nie to samo. Postprodukcja to złożony, wieloetapowy proces, a retusz to to, co robimy stemplem, pędzlem itp. I rzeczywiście powoli odchodzi się od takiego retuszu, po którym np. skóra modelki wydaje się aż plastikowa. Nikogo już nie bulwersują pozostawione drobne zmiany na skórze. Ma być pięknie, ale nie plastikowo, już się nie blurruje skóry. My, retuszując, przyglądamy się twarzy i malujemy światłem, wydobywając lub ukrywając, co trzeba.

Photo © Jason Bell / House of Retouching portfolio

Dlaczego ciężkiej?

Trzeba być przygotowanym na pracę z kimś, kto funkcjonuje w innej strefie czasowej, na to, że zlecenie może przyjść w środku nocy, a na jego realizację będziemy mieli np. tylko trzy godziny. Krótkie terminy to specyfika tej branży. Klienci chyba myślą, że my nie mamy życia prywatnego (śmiech). Trzeba być gotowym na elastyczność czasową.

Zobacz również: Prawidłowe naświetlanie zdjęć

10 lat studia House Of Retouching

Już 10 lat temu Tomasz Kozakiewicz i Krzysztof Gadomski postanowili założyć własne studio retuszerskie. W ciągu tego czasu House of Retouching…

Jesteśmy trochę jak górnicy. Siedzimy w półmroku, żeby wszystko dobrze widzieć, monochromatyczne ściany i długie godziny przed monitorami. W zimie w ogóle nie widzimy światła dziennego, gdy dni są krótkie.

Photo © Jason Bell / House of Retouching portfolio

Jakie zlecenia są najtrudniejsze?

Najtrudniej jest zmontować dwa całkiem odmienne zdjęcia w jedno tak, żeby nikt się nie zorientował, żeby nie zaliczyć jakiejś wpadki. Wszystko na takim zdjęciu musi się zgadzać, nawet najmniejszy cień. Niestety, najczęściej największym problemem jest czas. Terminy prawie zawsze są bardzo krótkie.

Jakich programów do obróbki zdjęć używają profesjonaliści?

My korzystamy przede wszystkim z Capture One – daje najbardziej fotograficzny obraz — i oczywiście z Photoshopa.

Czyje zdjęcia chciałby pan postprodukować?

Annie Leibovitz. Mam nadzieję, że podołałbym, bo postprodukcja jej zdjęć pod względem palety barw to prawdziwy majstersztyk.

Photo © Jason Bell / House of Retouching portfolio
Photo © Jason Bell / House of Retouching portfolio
Photo © Jason Bell / House of Retouching portfolio
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Najlepsze zdjęcia w konkursie Insight Astronomy Photographer of the Year 2016 Zarobią milion dolarów na cudzych zdjęciach? Jej sekretem jest tworzenie iluzji Artysta odtworzył pierwszą na świecie wystawę fotografii z 1839 roku dzięki technologi VR Kreatywność fotografa: zbudować aparat wielkoformatowy i robić zdjęcia na błonie rentgenowskiej Fotografka zbudowała aparat wielkoformatowy 40 x 50 cm. To czysta magia! Tokio – na co dzień zatłoczone, dziś puste. Wygląda przerażajaco i spokojnie Fuji Finepix HS10 - najlepsze testy wideo Chervona Vorona zrobiła najwspanialszą sesję w klimacie ”Pięknej i Bestii” jaką widzieliście Rozpoznasz wielkie miasta na historycznych zdjęciach? Canon 5D Mark II i jeden tydzień nad jeziorem [wideo timelapse] Monumentalne góry w Japonii - przykład na świetny film time-lapse [VIDEO]

Popularne w tym tygodniu:

Zdjęcie dnia. Selfie na samolocie z opuszczonej wyspy Niesamowity mural zrobiony… myjką ciśnieniową na podjeździe To nie Saturn! Księżyc i chmury dobrze go udały Fotograf kierował myśliwcami z rampy lecącego samolotu. Chciał zrobić doskonałe zdjęcie Zdjęcie dnia. Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej Najlepsze zdjęcia z dronów 2020 roku. To się nazywa nietypowa perspektywa! Majestatyczne krajobrazy zrobione z nagich ciał. Wyglądają przepięknie Zdjęcie dnia. Konflikt Azerbejdżanu i Armenii zaostrza się Wiemy, jak wygląda struktura Słońca. To najbardziej szczegółowe obrazy dotychczas Fotomontaż czy genialne oko? Doskonałe prace Simena Johana